W typowym polskim magazynie pracują dwa zespoły: ludzie chodzący między regałami z koszykiem lub wózkiem ręcznym, którzy kompletują zamówienia, oraz operatorzy wózków widłowych, którzy przyjmują dostawy i przemieszczają palety. Obie role potrzebują urządzenia mobilnego do skanowania kodów i wprowadzania danych do systemu magazynowego. Ale typ urządzenia powinien być inny — i próby kupna „jednego dla wszystkich” zwykle kończą się tym, że jedna z grup pracuje wolniej, niż mogłaby. Pokazujemy, na czym polega różnica i jakie modele są warte uwagi w 2026 roku.
Magazynier z koszem: szybkie skanowanie i klawiatura w ręce
Magazynier kompletujący zamówienia chodzi po alejkach przez 8 godzin. Skanuje kody na półkach, potwierdza ilość, czasem wpisuje liczbę ręcznie (bo na regale jest pęknięta etykieta albo zamówienie wymaga niestandardowej liczby sztuk). Spędza dziennie tysiące skanów. W jego ręce powinno znaleźć się urządzenie spełniające trzy warunki:
- Waga w przedziale 300-400 g — bo 8 godzin trzymania w jednej ręce.
- Pistoletowy uchwyt z wbudowanym skanerem 2D — pozwala skanować naciśnięciem spustu, bez celowania ekranem.
- Klawiatura fizyczna — bo dotyk w rękawicy to walka z urządzeniem, a klawisze pod palcami działają niezależnie od tego, czy ekran jest mokry, brudny, czy w rękawicy.
W tej kategorii w 2026 roku dobrym wyborem są nowe modele Datalogic. Kolektor Datalogic Skorpio X40 i X45 ma do wyboru klawiaturę 28-, 38- lub 47-klawiszową, akumulator hot-swap (czyli wymiana baterii bez wyłączania urządzenia, co liczy się szczególnie na zmianie nocnej) i odporność IP65, czyli na pył i wodę pod ciśnieniem. To ten typ urządzenia, który operator magazynowy zna z poprzednich generacji Skorpio X3, X4, X5 — z nowszym Androidem, dłuższym wsparciem producenta i lepszym skanerem 1D/2D.
Co ważne: w tej klasie sprzętu ekran ma znaczenie drugorzędne. Magazynier i tak skanuje, potwierdza i idzie dalej. 3,5–4 cale wystarczy do listy pozycji.
Operator wózka widłowego: większy ekran, mocowanie do kabiny
Operator wózka widłowego ma zupełnie inny dzień. Podjeżdża pod regał, zatrzymuje wózek, skanuje kod palety, potwierdza odbiór, czasem patrzy w mapę magazynu, żeby znaleźć miejsce, gdzie ma ustawić paletę. Robi to siedząc, z otwartą kabiną, w kurzu i wibracjach. Czasem w chłodni przy -20°C.
Tutaj nie ma sensu trzymać małego kolektora. Urządzenie powinno być:
- Tabletem o ekranie 8-10 cali — żeby było widać z odległości 50-60 cm, w siedzącej pozycji.
- Z mocowaniem na uchwycie kabinowym (popularne to mocowania RAM Mount lub własne uchwyty producenta).
- Z zasilaniem 12-24 V z gniazda wózka — bo bateria w tablecie bez ładowania nie wytrzyma zmiany 12-godzinnej.
- Z opcjonalnym zewnętrznym skanerem pistoletowym po Bluetooth — bo skanowanie tabletem przez celowanie ekranem jest powolne.
- Odporny na wibracje — wózek widłowy generuje znacznie więcej drgań niż chód magazyniera.
W 2026 roku najnowszą propozycją w tej klasie jest Datalogic Falcon X60 i X65 — tablet rugged z 8-calowym ekranem, klasą IP65, certyfikacją do pracy w chłodniach do -20°C, mocowaniem do kabiny wózka i obsługą zewnętrznych skanerów po Bluetooth. Co istotne dla działu IT: pracuje na tym samym Androidzie i z tym samym systemem zarządzania flotą, co kolektory Skorpio. Czyli jedna konsola do aktualizacji obu typów urządzeń jednocześnie.
Dlaczego nie da się „jeden tablet dla wszystkich”
Próby zaopatrzenia obu zespołów w jeden typ urządzenia są typowe w pierwszym roku po wdrożeniu systemu magazynowego. Argumentem zwykle jest oszczędność: jedna platforma, jedna umowa serwisowa, mniej szkoleń. W praktyce kończą się one tak:
- Operator wózka z 250-gramowym kolektorem nie ma jak go bezpiecznie odłożyć — uchwyt nie pasuje do kabiny, mocowanie palmowe na ramieniu przeszkadza w kierowaniu wózkiem.
- Magazynier z 700-gramowym tabletem dostaje skurczu w przedramieniu po 4 godzinach trzymania w jednej ręce.
- Bateria tabletu po 6 godzinach kończy się — nie ma jak ją wymienić w terenie, bo tablet nie ma hot-swap.
- Skaner ekranowy w tablecie skanuje 25-30 kodów na minutę, kolektor z pistoletem 60-80.
Po 3 miesiącach jedna z grup zaczyna pracować na własnych telefonach służbowych (z odpowiednią aplikacją), co całkowicie psuje cele inwestycji w „jedno rozwiązanie”.
Co kupić — w liczbach
Typowy magazyn 1 000-5 000 m² potrzebuje:
Rola | Liczba urządzeń | Typ urządzenia | Roczny koszt na 1 sztukę (amortyzacja 4 lata) |
Magazynier kompletujący | 1 na 2-3 osoby na zmianę | Kolektor z klawiaturą fizyczną | 2 500-3 500 zł |
Operator wózka | 1 na każdy wózek | Tablet przemysłowy z mocowaniem | 3 000-4 500 zł |
Dla magazynu z 30 magazynierami i 8 wózkami widłowymi pełen zestaw to około 10-12 kolektorów i 8 tabletów. Łączny roczny koszt to 50 000-65 000 zł — typowo zwraca się w 8-12 miesięcy przyspieszeniem kompletacji zamówień o 25-40%.
Czego pilnować przy wyborze
Kupując oba typy urządzeń, sprawdź:
- Zgodność z istniejącym systemem magazynowym (Comarch WMS, Subiekt, SAP, Soflab, własny) — czy producent ma referencje wdrożeń z takim systemem.
- 5 lat wsparcia technicznego — części, akcesoria, aktualizacje bezpieczeństwa Androida. Bez tego po 3 latach masz problem.
- Polski dystrybutor z serwisem — bo wysyłka urządzenia do Włoch (siedziba Datalogic) zajmuje 4-6 tygodni, polski serwis robi w 7-14 dni.
- System zdalnego zarządzania flotą (po polsku — narzędzie do centralnej aktualizacji wszystkich urządzeń jednocześnie). Datalogic udostępnia własne, ale działa też z popularnymi systemami SOTI, VMware czy Ivanti.
Podsumowanie
Krótko: jeden magazyn — dwa typy urządzeń. Magazynier kompletujący zamówienia powinien dostać lekki kolektor z klawiaturą fizyczną i baterią hot-swap. Operator wózka widłowego — tablet z mocowaniem do kabiny i zasilaniem z gniazda 12-24 V. Kupowanie „jednego dla wszystkich” oszczędza około 30% na koszcie sprzętu i kosztuje 50% efektywności pracy.
W praktyce większość polskich magazynów dobiera oba typy urządzeń od tego samego producenta — np. Datalogic Skorpio dla magazynierów i Datalogic Falcon dla operatorów wózków. Pozwala to uprościć obsługę serwisową i mieć jedną platformę do zarządzania całą flotą urządzeń.






